Aktualności - luty 2017

 

 Wyjazd w Bieszczady w dniach 17,18,19 luty 2017r. odbył się zgodnie z planem, z małymi zmianami, ponieważ aura zimowa ma swoje prawa. Z Kwaczały wyruszyliśmy punktualnie. Do Starego Rymanowa przyjechaliśmy około godz. 1700, tam czekał na nas Pan przewodnik PTTK. Słuchając historii o tym urokliwym miasteczku grupa zobaczyła: stary kościół Parafialny Św. Wawrzyńca wybudowany w 1780 roku, rynek gdzie zachowały się do dnia dzisiejszego stare kamieniczki, pamiętające kolejnych właścicieli tej miejscowości - Annę Potocką i jej męża Stanisława Antoniego Potockiego. Ponieważ w Starym Rymanowie jedną trzecią część mieszkańców stanowiła ludność Żydowska to miejscem ich modlitw była Synagoga. Zachowała się ona do dzisiaj, a obecnie jest już wyremontowana i tam wysłuchaliśmy opowiadań Przewodnika o dalszej części historii Starego Rymanowa. Byliśmy też koła starej Żydowskiej piekarni wyremontowanej przez potomków dawnych właścicieli.

 

Kolejny etap naszej podróży to Rymanów Zdrój, który zawdzięcza odkrycie swoich wód leczniczych i założenie uzdrowiska rodzinie Potockich. Spacerowaliśmy po Parku Zdrojowym ,piliśmy wodę leczniczą, usiedliśmy na ławeczce obok „hrabiny Anny Potockiej”. Około godziny 2100 już w hotelu „Połoniny” w Bukowcu zjedliśmy kolację. Członkowie wyjazdowej grupy skorzystali jeszcze z uroków sauny i jakuzzi.

 

W sobotę po śniadaniu o godzinie 800 z Panią przewodnik PTTK rozpoczęliśmy naszą przygodę z Bieszczadami. Jadąc w kierunku Połoniny Wetlińskiej nasza przewodniczka opowiadała nam o historii i życiu ludzi w tej części naszego kraju. Po drodze mijaliśmy opuszczone wioski, stare cerkwie i kościoły ( które czasami były i jednym i drugim dla zgodnie żyjących mieszkańców różnego obrządku religijnego: katolickiego, unickiego i prawosławnego). We wsi Czarna w Parafii pw. Podwyższenia Krzyża grupa zobaczyła obecnie kościół - kiedyś cerkiew, który dzięki ogromnej pracy oraz zaangażowaniu byłego proboszcza - Andrzeja Majewskiego i już garstki, obecnych mieszkańców podźwignął się z ruiny. Kolejno wycieczkowicze zobaczyli: plenerowe muzeum wypału węgla drzewnego, wybieg – (stado) sprowadzonych żubrów,pieszo dotarliśmy do schroniska pod małą Rawką, dalej byliśmy w Ustrzykach Górnych i słynnej restauracji „Siekierezadzie”. Jadąc przez Wetlinę i Cisną na obiado-kolację do Bukowca dotarliśmy tam, na godzinę 1700. Po posiłku ,krótkiej drzemce było: ognisko, gril, a na zakończenie dnia sauna i jakuzzi.

 

Poranek niedzielny przywitał nas piękną słoneczną pogodą (w nocy posypało około 20 cm śniegu) czyli również cudownymi widokami bieszczadzkich gór. Na mszy w kościele(drewniana świątynia służąca dawniej wiernym obrządku zarówno łacińskiego jak i unickiego,w XIX w przeznaczona była na parafialną cerkiew greko-katolicką) we wsi Górzanka byliśmy już na 800 rano. Po mszy św. ksiądz Piotr Bartnik opowiedział nam o tragicznych losach: ludzi, cerkwi, kościołów i o tym jak dzisiaj, on i jemu podobni bohaterowie naszych czasów dbają o przetrwanie zabytków i byt ludzi, w tym pięknym zakątku naszego kraju. Naszą wiedzę o Bieszczadach i jej mieszkańcach poszerzyliśmy w muzeum Bojków, a następnie w centrum kultury ekumenicznej w Myczkowie. Jadąc do Myczkowa grupa zwiedziła i spacerowała po zaporze Solińskiej. Po obiedzie pożegnaliśmy gościnne progi hotelu w Bukowcu, a w drodze powrotnej do Kwaczały zobaczyliśmy jeszcze dziedziniec zamku i rynek w Sanoku.

 

Z-ca prezesa SSiPK

Maria Piekarz

 

Stowarzyszenie Sympatyków i Przyjaciół Kwaczały

Kwaczała ul. Słoneczna 3
32-566 Alwernia
NIP: 628-20-06-381
REGON: 35624490 46
KRS: 0000143475
Bank Spółdzielczy w Chrzanowie
Oddział Babice
46 8444 0008 0010 0110 3366 0001

tel. 602 382 289
Projekt i program Interhead.pl Polityka Cookies
Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Cookies.
Rozumiem i akceptuję.